-Arianne.Arianne.Arianne.
Nie otworzywszy oczu,zaczęłam macać materac w poszukiwaniu czegoś a'la pagier.
-Arianne.Arianne.Arianne.
Jest!
Nacisnęłam czerwony przycisk i przedemną wyświetlił się w powietrzu obraz ok.40 letniej kobiety.
-Morgan - powiedziałam siadając
Morgan Teller.Ktoś w rodzaju mojego szefa.
-Schakujesz dzisiaj stronę CIA.
Gwałtownie wypuściłam powietrze.
-CO
-Och,dla ciebie to napewno nie będzie nic trudnego - zbagatelizowała złośliwie
-Pamiętasz co się stało,gdy chciałam tam wejść! Prawie mnie złapali !
-Ale to było dawno.Teraz jesteś lepiej przygotowana.
Zcisnęłam ręce na kołdrze,czego ona nie mogła zobaczyć.
-Dobrze.Jaka stawka ?
-Dobra dziewczynka - kąciki jej ust wykrzywiły się w nienaturalnym uśmiechu - 1500
Wytrzeszczyłam oczy.
-Funtów?!
-Tak.
Pozwoliłam sobie chwilę ochłonąć.
-Co dokładnie mam znaleźć? - spytałam
-Nie znaleźć,a skasować - ściągnęłam brwi - Wysłaliśmy wczoraj naszych agentów,ale zostawili ślady.Wcześniej czy później,oni to odkryją. - Morgan splotła dłonie na kolanie
Westchnęłam.
-Dobra.Zróbcie mi wejście dokładnie za... - popatrzyłam na zegarek czekaqjąc na pełną minutę. - 3 minuty
Moja szefowa skinęła głową i rozłączyła się.
Szybko sięgnęłam po komputer,zalogowałam się na nasz serwer i weszłam na stronę CIA.
Zostały mi 2 minuty,więc szybko założyłam okulary i splotłam włosy w kucyk.
Pstryknęłam kilka razy palcami.
3...
2...
1...
-Here we go - mruknęłam i zaczęłam błyskawicznie naciskać klawisze.
W moich okularach odbijały się rzędy cyferek.
Używałam starych programów,które znajdowały się albo na serwerze firmy,albo na moim komputerze,ale zdarzało się,że musiałam pisać na szybko sama.
-Mam - usmiechnęłam się jedną stroną ust.
Z tego co widzę,chcieli wykraść dane jakiegoś Michaela...
Ockmn?!
Miał tyle lat co ja!
Zanim zaczęłam sprawdzać jego dalsze dane,Morgan wysłała mi wiadomość,że już wiedzą o wtargnięciu.
Usunęłam wszelkie ślady mojej obecności i wyszłam stamtąd.
Padłam na łóżko.
-Pieniądze są już na koncie - powiedział mój 'pagier',a ja poczłapałam do łazienki się umyć.
Wzięłam jakis peeling,wysmarowałam nim ciało,spłukałam.
Uznałam,że włosy umyje rano.
Spakowałam się na jutro i padłam na łóżko.
Mimowolnie zamknęłam oczy,by cisnące się do nich łzy nie wypłynęły.